Reich: Remixed czyli historia pokazała kto tu rządzi
Kompozytorzy pierwszej połowy XX wieku, wyznawcy tak zwanej awangardy i modernizmu z dodekafonizmem Schonberga, aforycznością Weberna i brutalnym ekspresjonizmem Berga na czele, zaprowadzili muzykę na skraj przepaści z lufą pistoletu przystawioną do głowy i obdarli ją ze wszystkich zalet tradycyjnie rozumianego pojęcia „sztuki”. Zamknięci we własnym wszechświecie dodekafoniści czy aleatorycy, tworzący kompozycje raczej do oglądania niż do grania, znęcający się nad słuchaczami w sposób mniej lub bardziej świadomy, wynaturzali swoje dzieła produkując z nich trudne do jednoznacznego zdefiniowania twory, uszczęśliwiając nimi jedynie samych siebie.
W opozycji do nich w połowie lat sześćdziesiątych stanęli ludzie, którzy spojrzeli dalej niż na kostkę do gry lub tabelę z serią i zauważyli muzykę innych rejonów świata, zwłaszcza Wschodu. Ale nie jak Messiaen, chwytając cieszące się wolnością indyjskie ragi za bary i zakuwając w kajdany rytmicznej notacji europejskiej. Spojrzeli nieco głebiej, do jej duchowego, medytacyjnego i transowego aspektu. Zafascynowani buddyzmem i filozofią zen zechcieli pomóc sobie i słuchaczom w odnalezieniu nowej duchowości. [więcej]
About this entry
You’re currently reading “Reich: Remixed czyli historia pokazała kto tu rządzi,” an entry on Nowe brzmienia
- Published:
- 6.7.08 / 7przed południem
- Category:
- Recenzje
- Tags:
- andrea parker, breakbeat, dj spooky, steve reich, triphop


1 Comment
Jump to comment form | comments rss [?] | trackback uri [?]