Z pamiętnika wolontariusza #3
2 05 2008
Dziś więcej luzu. Pojawiam się o 11 w bazie, czyli Bunkrze Sztuki, żeby ustalić harmonogram pracy brygady z pl. Jeziorańskiego. Wychodzi na to, że będę pracować jutro i pojutrze od godz. 18 do 1 w nocy. Jak dla mnie może być, będę asystować przy szwedzkim CirKus i Underworld.
Dostaliśmy też wolontariatowe żółte koszulki, które oczywiście podbiły nasze serca. Bo są ładne.
Nie obeszło się oczywiście bez składania niezbędników festiwalowicza. Powoli traktujemy to jak coś tak naturalnego, jak oddychanie czy jedzenie
No i najważniejsze - udało mi się być chwilę na próbie Juliette and the Licks. Zachęciło mnie to do pójścia na cały koncert, a ponieważ dzis mam wolne… to zaraz idę ![]()
Ostatnie komentarze