Francuska maszyna jazzu
Sayag Jazz Machine poznałam… na zdjęciach. Na pierwszym ich koncercie w Polsce, fotograf naszego portalu zrobił fotorelację, z której przy pierwszym kontakcie uderzało jedno: energia. Później usłyszałam ich muzykę – szalenie eklektyczną, złożoną, z tendencjami do szaleństwa, a jednocześnie podszytą francuską âme, duchem delikatności, który charakteryzuje twórczość z tamtych rejonów już od setek lat.

Twórczość paryskiego sekstetu była na tyle magnetyzująca, żeby nie tylko nie ściągać słuchawek z uszu, ale przede wszystkim chcieć coraz więcej. Tym bardziej z przyjemnością przystąpiłam do recenzji estetycznie wydanego w digipacku albumu. [więcej]

2 Comments
Jump to comment form | comments rss [?] | trackback uri [?]