Nowy Jacaszek, smutny Jacaszek

Wczoraj pojawiła się informacja, że nowa płyta Jacaszka pojawi się w sklepach już w najbliższą środę, to jest 27 lutego. To świetna okazja, by przytoczyć moją recenzję tej znakomitej i jakże smutnej płyty.
Jacaszek
Kiedy Gustav Mahler pisał ostatnią część swojej symfonii pieśniowej „Das Lied von der Erde”, obawiał się czy aby po wysłuchaniu trzydziestominutowego tekstu o przemijalności życia, śmierci, pożegnaniu, ktoś nie popełni samobójstwa zaraz po wyjściu z sali koncertowej. Jacaszek mógłby się zastanowić nad czymś podobnym. Jego najnowszy album „Treny” jest tak głęboko przesycony smutkiem i bólem, że słuchacze w stanach depresyjnych czy o słabszej psychice powinni do niego podchodzić ostrożnie. [więcej]


About this entry